Hasło do wifi to 12481632

W 1915 roku nie było jeszcze plastrów na stłuczone dziecięce kolana, gumy do żucia czy mrożonki warzywnej. Nie było silników odrzutowych, piór kulkowych i klocków Lego. Zupełnie inny świat. A gdyby tak wyobrazić sobie, że nie minęło 100, a zaledwie 10 lat? Nowe technologie rozwijają się teraz w takim tempie (wykładniczym konkretnie – exponential growth), że wiele przemawia za tym, że w ciągu najbliższych 10 lat możemy spodziewać się tylu innowacji technologicznych i postępu, jakich świadkiem było całe minione stulecie. Czy za 10 lat od teraz będziemy się zastanawiać jak mogliśmy funkcjonować bez X czy Y, tzn. rzeczy jeszcze niewymyślonych?

Lubię nowe technologie. Media społecznościowe, blogi i aplikacje. Lubię kiedy ktoś, tak jak np. Jowita Michalska, inspiruje mnie przydatnymi aplikacjami i stronami, które przybliżają cyfrowy świat i go nieco porządkują. I czasem, tylko czasem, przytłacza mnie ogrom, tempo i skomplikowanie technologicznych zmian, które zachodzą wokół nas…

Szybki i ciągły rozwój technologii wywiera dużą presję zarówno na ludzi jak i na przedsiębiorstwa. Dzieje się tak dlatego, że podczas gdy technologie cyfrowe pędzą jak szalone, ludzie i organizacje nie nadążają za nimi i nie są w stanie - w większości - korzystać w pełni z ich możliwości. Ale pogłębiająca się przepaść pomiędzy dynamicznie rozwijającymi się technologiami a szybkością poprawy wydajności pracy to jednocześnie szansa na tworzenie innowacji w wielu dziedzinach biznesu. Poza innowacjami produktowymi, które mogą stać się nowym źródłem przychodów, takie innowacje mogą także obejmować np. sposoby na poprawę produktywności poprzez przeprojektowanie środowiska pracy i znalezienie innych sposobów współdziałania w nowych, mocno wspartych technologiami, ekosystemach. Tak jak jeszcze kilka lat temu bardziej tradycyjni z nas mogli sobie pozwolić na świadome ignorowanie nowoczesnych technologii, uznając je za modę czy fanaberię, które przeminą, tak teraz chyba już nikt nie ma wątpliwości, że technologie są już zakorzenione na stałe w tym jak ludzie żyją i pracują. Nie da się i nie można ich ignorować.

Pozostaje nam zatem uczyć się i poznawać, korzystać z wiedzy, do której mamy coraz lepszy – oczywiście dzięki technologiom – dostęp. Jednym z miejsc, w które najczęściej zaglądam jest Singularity University – miejsce, którego „misją jest edukować, inspirować i umożliwiać liderom firm i krajów wykorzystywanie technologii w celu rozwiązania wielkich wyzwań ludzkości.” Bo czy kwestia integracji ludzkiego umysłu z komputerem, zapowiadana w nie tak dalekiej przyszłości (w 2045 roku!) przez współtwórcę SU, Raya Kurzweila, nie jest wielkim wyzwaniem ludzkości? Czy jesteście na to gotowi? Czy Wasze firmy uwzględniają to w swojej strategii? Czy narzekając czasem na pokolenie Y potraficie sobie wyobrazić pracę z obdarzonymi nie-biologiczną inteligencją współpracownikami, których inteligencja przewyższy naszą miliard razy? :)

A nawiązując jeszcze do pokolenia Y, to innowacyjne rozwiązywanie problemów ludzkości (poprzez pracę, którą wykonują) jest dla młodych ludzi coraz ważniejsze jak wynika z naszego najnowszego badania tej grupy „The 2015 Millennial Survey” - a sektor technologii, mediów i telekomunikacji jest według nich miejscem, gdzie mogą nauczyć się najwięcej przydatnych w przyszłości umiejętności. Też wyczuwam dobre połączenie.

P.S. Jeżeli traficie kiedyś do Singularity University, to hasło do wifi jest tam jak najbardziej wykładnicze - 12481632.
Trwa ładowanie komentarzy...